fotorabarbar na Facebooku

niedziela, 4 października 2015

A co tam słychać?

Tuż po powrocie z Chorwacji rozpoczęłam sezon archeologiczny, więc siedzę w terenie. Post o Dubrovniku jest przygotowany w osiemdziesięciu procentach i pojawi się w swoim czasie. A póki co, ahoj przygodo z łopatą, drewnianymi świniami, karmą dla gołębi i ze szronem. Absurdalnie? Dla mnie normalka. Łapię ostatnie, cieplutkie promienie słońca i odkładam je na zimę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz