fotorabarbar na Facebooku

środa, 13 maja 2015

Stara Baška i Baška - Wyspa Krk cz.3


    Na południu Wyspy Krk znajdują się dwie Baški. Dwie małe miejscowości oddzielone są od siebie górami. Zacznę od Starej Baški, która podobała mi się bardziej. W jej okolicach znajdują się plaże, ale można pohasać też po górach. W sezonie bywa tu trochę plażowiczów, ale nie należy spodziewać się ogromnych tłumów. To zasługa tego, że miejscowość położona jest na dość stromym górskim zboczu, a drogi są tu dość wąskie. Najzwyczajniej brakuje tu miejsca dla rzeszy turystów i wielkich autokarów. Nie ma hoteli, klubów czy budek z jedzeniem. Jest spokojnie, bardziej kameralnie, a owce szwendają się swobodnie.

P.S. Może nie dla wszystkich jest to oczywiste, ale klikając w fotografie można obejrzeć je w większym rozmiarze.

Na początku wybraliśmy się na plażę, na poszukiwania muszli i innych stworów.





Potem dołączył do nas pieseł i wybraliśmy się w bardziej górzystą część Starej Baški.









Tak, goniłam je :-)



   Baška to już kurort pełną parą. Byliśmy poza sezonem, więc na plaży było pusto, a po miasteczku kręcili się tylko mieszkańcy. Jest sporo hoteli, kempingów, knajpek z jedzeniem. Wszystko było pozamykane. Skojarzyło mi się to z Łebą poza sezonem. Puchy, jak po wybuchu bomby atomowej. To tutaj (w kościele św. Łucji) znaleziono tzw. bašćanską pločę, kamienną tablicę zapisaną głagolicą z ok. 1100 r. To najstarszy przykład języka chorwackiego.










Na koniec wybraliśmy się jeszcze do kościoła św. Iwana, na zboczu górskim. W jego okolicach znajdowały się także ruiny zamku i świątyni.


Przy kościele znajduje się cmentarz. Nic szczególnego, ale widok jaki stamtąd rozpościera się na okolicę jest niesamowity. 




Prawie mistrz kamuflażu :-)


  To już ostatni wpis ze zdjęciami z wyspy Krk. Teraz biorę się za zdjęcia z Istrii, do której wróciliśmy na Wielkanoc. Byliśmy w osiemnastu miejscach. Nie wiem jeszcze jak zaprezentuję, te wszystkie zdjęcia, ale coś wymyślę :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz