fotorabarbar na Facebooku

piątek, 21 listopada 2014

niespodziewanie minimalizm nadmorski po raz drugi

Jadąc ponownie w tym roku na plażę w Łebie zastanawiałam się czy w ogóle brać aparat. Przecież już tam byłam, mam kolekcję fot (zdjęcia TUTAJ); po co mam targać ze sobą tę "krowę", tym bardziej że katar po kostki, a gorączka po kolana? No i jednak przydał się.


















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz