fotorabarbar na Facebooku

czwartek, 5 grudnia 2013

rekwizytorni ciąg dalszy...i chyba koniec

  Oto kolejna porcja zdjęć z rekwizytorni. Chyba skończyłam ostatecznie obróbkę ok 500 fotografii, które zostaną poddane krytyce...a może i pochwale :) Pozostała jedynie ścisła selekcja (za czym nie przepadam...). Z wielu zdjęć jestem wręcz dumna, ale części wolałabym nie pokazywać...ale muszę :) Enjoy.



















3 komentarze:

  1. Basiu jeśli mogę coś dopomóc to:
    1. Zdjęcie z mieczem będzie genialne jeśli miecz będzie idealnie w osi, póki co nie jest i sprawia wrażenie jakby zdjęcie miało fiknąć na lewą stronę. Wystarczy lekko przekadrować :)
    2. Podobna będzie sytuacja ze szklanką z biżu ;)
    3. Zdjęcie nr 2 z błyskotkami - czy nie uważasz, że lepiej by było gdyby ostrość była ustawiona na zielony pierścień?

    Aha czy tak mała głębia ostrości była wymagana?
    A tak poza tym całkiem fajnie :)
    aha zdjęcie 10 z 'kuchni' jest świetne, nie wiem czy świadomie czy nie ale zrobiłaś całą masę trójkątów w tej kompozycji i jeden prostokąt. Powodzenia :)
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  2. 1 i 2 to czepianie się szczegółów :) jakbym miała wszystko robić tak dokładnie to do tej pory nie skończyłabym zlecenia. według mnie tak to wygląda ciekawiej, niż jakby miało być w samym centrum. 3 właśnie to pierścionek z ptakiem ma tu grać główną rolę.

    Głębia ostrości mała bo zdjęcia miały być typowo "artistico" a nie "documento" :) komponując zdjęcie nie zastanawiam się nad prostokątami i trójkątami (a może powinnam?) tylko nad tym co fotografuję :) może nie jest to profesjonalne podejście ale ale ja się dobrze bawię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja po prostu przyzwyczaiłam się do czepiania i mi się to udzieliło od innych :) bo niestety 'artystycznie' robi to różnicę w odbiorze szczególnie dla osób, które w tym siedzą. Mnie uczono, że pewne zdjęcia po prostu wymagają symetrii a inne nie... Ja wiem, że tego typu zdjęcia albo opracowuje się co do milimetra - jak foto produktową albo po prostu przekracza się granice już konkretnie.
    Nie wiem czemu ale jeśli chodzi o zdjęcie 2 to od razu rzuca mi się w oczy ten zielony pierścień a dopiero później ten z ptakiem. Jeśli to on miał być wyróżniony to moim zdaniem tutaj jakoś ginie mimo, że jest na ostro.
    Ale ja wiem, że ja się czepiam ;) nie mówię tego złośliwie. Twoje zdjęcia w większości mi się na prawdę podobają i zdaję sobie sprawę z tego że wymagają masy pracy i serca :)
    Iza

    OdpowiedzUsuń