fotorabarbar na Facebooku

niedziela, 20 października 2013

jesień w Żarnowie

Dwa ostatnie tygodnie spędziłam na wykopaliskach w Żarnowie.O tym czego szukaliśmy, a nie znaleźliśmy możecie poczytać tutaj:http://gunthera.wordpress.com/. Pracochłonne otwieranie wykopu (własnymi rękami ale cudzą łopatą) i dłubanie w jakże sympatycznej glinie, rekompensowały: towarzystwo i moja ulubiona pora roku, która momentami dawała się we znaki.







Poranki bywały nieprzyjemne, senne i chłodne...



dogadzaliśmy naszym brzuszkom...


ale nie wszystko nadawało się do jedzenia


naszej pracy na stanowisku...


 przyglądały się te oto istoty:



o przeszywającym spojrzeniu (i ciekawym zapachu...)


obserwator nr 2


i jak to na jesieni...kolorowo.





"wykonaliśmy niezły kawał nikomu nie potrzebnej roboty"
ale żaaaal serce ściska jak Pan Koparkowy zasypuje wykopy...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz