fotorabarbar na Facebooku

niedziela, 29 września 2013

Magda i Piotrek

W sierpniu, dzięki uprzejmości moich łódzko-otwockich przyjaciół, miałam okazję sprawdzić się w sesji narzeczeńskiej. Oto relacja z tego spotkania. Na miejsce pleneru wybraliśmy nadwiślańskie plaże w okolicach Otwocka. Pogoda i humory dopisały. Spacery i biegi po piasku trochę nas zmęczyły, ale chyba warto było.

A wszystko zaczęło się od tej błyskotki:



 Z radości było skakanie i po nogach całowanie:



Marzyli o tym, że będą leżeć i pachnieć...





...nosić siebie na rękach (no może raczej Piotrek Magdę...), patrzeć sobie w oczy, rozmawiać, trzymać się za rączki...

 



...jednak codzienność okazała się bardzo brutalna...




...fochy i foszki...



...ale razem raźniej :)



 the end :-)


3 komentarze:

  1. Bardzo fajnie i z pomysłem. Przyjemnie się ogląda a o to w tym chodzi :) Drobniutka moja rada techniczna: pamiętaj by nie ciąć w zgięciach :) ale ogólnie gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki :) nie ciąć w zgięciach to znaczy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Np fotka nr 4 :) całkiem fajny kadr, ale dałabym odrobinę szerzej u dołu bo cięte jest w kolanie kolegi i palce dłoni są obcięte. Dwie ostatnie fotki też dość blisko cięte zgięć rąk i kolan. Ja wiem, że się baaardzo czepiam i że pewnie przeciętny "zjadacz fotografii" nie zauważy tego, ale jednak dobrze o tym pamiętać. Jeszcze raz gratuluje ciekawej sesji :)

    OdpowiedzUsuń